Koniec Świata: Apokalipsa: Nibiru: Planeta X: Przepowiednia
Koniec Świata, Nibiru: „Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą.” - Łukasza 21:25-27
Apokalipsa
Apokalipsa, otrzymana od Jezusa Chrystusa i przekazana Janowi poprzez aniołów jest najbardziej znanym, najbardziej wiarygodnym, a zarazem tajemniczym przekazem dotyczącym nadchodzących czasów. W terminologii judaistycznej i chrześcijańskiej literatury religijnej, to opis szczególnego rodzaju proroctwa, dotyczącego tego, co ma się wydarzyć w dniach ostatecznych, przekazywanego przez Boga wybranemu prorokowi.

W Chrześcijaństwie najważniejszą prorocką księgą jest Apokalipsa św. Jana. Liczby w niej zawarte mają charakter symboliczny, ponieważ jest to księga poetycka i teologiczna, a nie chronologiczny opis znaków przed końcem świata. Ponadto oczekując wstrząsów poprzedzających powrót Chrystusa, Nowy Testament podkreślą, że samo to wydarzenie będzie czymś radosnym dla chrześcijan. Gdy przepowiednie wróżbitów i różnych astrologów przedstawiają Apokalipsę jako czas niebezpieczny, wiara chrześcijańska naucza, że spotkanie z Bogiem, bliskie czy dalekie, jest czymś oczekiwanym i radosnym. „Koniec świata” oznacza przecież osobiste przybycie Jezusa, który ostatecznie zwycięży zło i zbawi świat.

Zawarte w niej opisy przedstawione są w postaci symbolicznej, za pomocą znaków. Cała Apokalipsa, począwszy od rozdziału 5, obrazuje wyłącznie nadchodzącą przyszłość. Początek objawień rzeczy przyszłych otwiera pewien rozdział w historii ludzkości, który w biblii nazwany jest czasem ostatecznym. Obejmuje on okres kilku lat - od objawienia antychrysta, aż do powtórnego przyjścia Chrystusa, po którym odbędzie się sąd Boży.
Ciekawostką jest, że 600 lat wcześniej, prorok Daniel otrzymał wizje, których uzupełnieniem i jednocześnie poświadczeniem jest właśnie Apokalipsa. W obydwu księgach pojawiają się podobne postacie, podobne wydarzenia, okryte niemalże identyczną symboliką. Różnica pomiędzy tymi księgami polega na tym, że Daniel prorokował dla narodu Izraelskiego, zaś Jan dla każdej społeczności, uznającej zwierzchnictwo i panowanie Jezusa Chrystusa.

Właściwa treść, nawiązująca do czasów ostatecznych, rozpoczyna się od przedstawienia wizji o 7 pieczęciach, a kończy na wydarzeniu związanym z zagładą ziemi i wszelkiego zła. Jednakże to opracowanie, w celu lepszego zrozumienia, należy czytać tematycznie. Najpierw: Losy Kościoła i wiernych (Niewiasta, 2 Bestie), później: Wyroki Boże (7 Pieczęci, 7 Trąb, 7 Plag, Upadek Babilonu), a na końcu: Zbawienie, Nowa Ziemia (Przyjście Pańskie, Sąd Ostateczny).

Według mnie koniec świata jest bliski. Świadczy o tym wiele wypełniających się znaków zapisanych w Apokalipsie św. Jana, które mają poprzedzić powtórne przyjście Jezusa Chrystusa na ziemię. Zdecydowana większość ludzi tego jednak nie dostrzega. Dlatego nie dziwi zapisane w Ewangelii pytanie Zbawiciela: „czy Syn Człowieczy gdy przyjdzie znajdzie wiarę na ziemi?”
Niezależnie od tego, każdy człowiek ma swoją indywidualną apokalipsę w godzinie swojej śmierci. Chciałbym więc przeżyć życie tak, aby po śmierci, gdy spotkam się z Jezusem twarzą w twarz, móc powiedzieć: „Panie, oto Twój sługa – przyjmij mnie do domu mego Ojca.”

Koniec świata


>Koniec Świata w Ewangelii

Już w Nowym Testamencie możemy przeczytać o nieuchronnie zbliżającym się końcu świata. Jest to budząca grozę wizja:

„Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych, uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec. Powstanie powiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści (...) Zaraz też po ucisku owych dni Słońce się zaćmi i Księżyc nie da swego blasku, gwiazdy zaczną padać z nieba i moce nieba zostaną wstrząśnięte”. (Mt 24,6-8)

>Wierzenie Żydów

W kulturze żydowskiej przewiduje się, że koniec świata nastąpi po okresie sześciu tysięcy lat, a dokładnie dwa tysiące lat po przyjściu Mesjasza (Jezus Chrystus). Jego przyjście mają poprzedzić wielkie klęski żywiołowe.

>Biblia

Święty Jan w swojej Apokalipsie opisał wydarzenia poprzedzające koniec świata (straszny kataklizm).

Apokalipsa św. Jana 16 - „I słyszałem głos wielki z kościoła, mówiący siedmiu Aniołom: Idźcie, a wylejcie siedm czasz zapalczywości Bożej na ziemię. I wyszedł pierwszy Anioł, a wylał czaszę swoję na ziemię; i wyrzucił się zły i szkodliwy wrzód na ludzi, którzy mieli piętno bestyi i na tych, którzy się kłaniali obrazowi jej. I wylał wtóry Anioł czaszę swoję na morze, i stało się jakoby krew umarłego, a każda dusza żywa zdechła w morzu. I wylał trzeci Anioł czaszę swoję na rzeki i źródła wód, i obróciły się w krew... Potem czwarty Anioł wylał czaszę swoję na słońce, i dano mu moc trapić ludzi gorącością ognia... Tedy wylał piąty Anioł czaszę swoję na stolicę bestyi; i stało się królestwo jej zaćmione, i żwali języki swoje od boleści... I wylał szósty Anioł czaszę swoję na onę wielką rzekę Eufrates i wyschła woda jej, aby zgotowana była droga królom od wschodu słońca... Tedy wylał siódmy Anioł czaszę swoję na powietrze; i wyszedł głos wielki z kościoła niebieskiego od stolicy, mówiący: Stało się. I stały się głosy i gromy, i błyskawice; i stało się wielkie trzęsienie ziemi, jakiego nigdy nie było, jako są ludzie na ziemi, trzęsienia ziemi tak wielkiego. I stało się ono miasto wielkie na trzy części rozerwane, i miasta narodów upadły... I wszystkie wyspy uciekły, i góry nie są znalezione. I wielki grad jako cetnarowy spadł z nieba na ludzi, i bluźnili ludzie Boga dla plagi gradu, iż plaga jego była bardzo wielka.”

„I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły i morza już nie ma”. (Apokalipsa św. Jana 21,1)

>Osoba Antychrysta

W wielu przepowiedniach ważnym wydarzeniem poprzedzającym koniec świata jest nadejście na ziemię Antychrysta.

>Elżbieta Canori- Mora

Elżbieta Canoori- Mora, mistyczka miała niezwykle interesującą wizję:

„Pokazano mi świat. Widziałam, że jest ogarnięty rozruchami, chaosem i niesprawiedliwością. Siedem grzechów głównych obnoszonych było wszędzie triumfalnie i wszędzie panowały krzywda, zdrada i rozpusta”.

Objawienia, proroctwa i wizje


"Drugi anioł zatrąbił. I jakby wielka góra ogniem pałająca była rzucona w morze. I stała się trzecia część morza krwią" (Ap. 8:8).

Objawienia, proroctwa i wizje na temat końca świata pojawiły się bardzo dawno temu. Wtedy, kiedy jeszcze ludzkość wielu z ich przesłań i zawartych opisów w żaden sposób nie mogła zrozumieć bądź z czymś rzeczywistym utożsamić. Kiedy słowo przekazywane, spisywane na podstawie obrazów widzianych, nie wiedziało co opisuje, a umysł nie znał jego znaczenia. Wielu ludzi uważa, że elastyczność opisów proroctw, wizji i przepowiedni pozwala dobrowolnie dostosowywać je do każdych czasów i wydarzeń na ziemi. Być może.

Przyszłość ludzkości zawsze pozostawała dla niej wielką tajemnicą, którą wielu próbowało poznać. A to jak wiemy, jest nie możliwe. Nie pozostawia jednak wątpliwości, że w świetle odwiecznych, jak i współczesnych przesłań o różnym charakterze, ludzkość czeka oczyszczenie, które od dawna było zaplanowane. Oczyszczenie to jest skutkiem cykliczności odnowy, cykliczności śmierci, upadku i powstania, ponownych narodzin.

Życie wszechświata toczy się według określonych zasad i oparte jest na przemiennych cyklach, następujących po sobie, które są ułożone według planu samego Boga. Cykle te charakteryzują się występowaniem drastycznych zmian na Ziemi, poczynając od przebiegunowania, zmiany klimatu, topnienia lodowców, znikania i nowego kształtowania się lądów, do występowania różnego rodzaju gatunków, istot, ras i cywilizacji.

Tak więc, kiedy czytamy proroctwa, objawienia i wizje winniśmy interpretować je nie tylko i wyłącznie w przełożeniu na historię i wydarzenia Ziemi, kosmosu, wszechświata, ale również starać się je zrozumieć w ścisłym związku z rozwojem naszej duszy. Każdego z nas z osobna czeka Apokalipsa, dzień ostateczny, w którym wszystko co złe musi zostać pokonane. Jest to idealne odzwierciedlenie Apokalipsy Ziemi, o której czytamy. Świadczą o tym liczne podobieństwa, jak chociażby trzy dni ciemności, oczyszczenie, śmierć, zmartwychwstanie, nastanie nowej Ziemi i nowego Nieba, pokonanie zła, a wszystko to okupione ciężką, trudną walką w imię Boga i tego co dobre w nas i w kosmosie. Wszystko stojące w związku ze starożytnymi mitami, legendami, ale i po części, ze współczesną nauką. Ich przesłanie można zawrzeć w różnych słowach. Będą wśród nich te skierowane do jednostek i do mas.

"A to jest wieść, którą od niego usłyszeliśmy, I Wam zwiastujemy, że Bóg jest światłem i w jedności z nim nie ma żadnej ciemności". (1 Jn 1:5)

Ci, którzy zrozumieją te słowa gotowi będą na wszystko, co Bóg dla nas przygotował. Apokalipsa - słowo to kojarzy nam się z końcem życia na Ziemi, katastrofami, upadkiem świata i pojawieniem się Antychrysta. Apokalipsa jednak to przede wszystkim objawienie, wizja o tajemniczym, niepojętym czy nadprzyrodzonym charakterze. Wizja, która czemuś konkretnemu służy, na coś ma wpłynąć i coś zwiastować. Przede wszystkim zaś ma pomóc ukształtować każdemu człowiekowi jego wnętrze, a tym samym ukierunkować ludzkość do kontynuowania poznania i odzyskania świadomości istnienia.

Zarówno mity i legendy starożytnych cywilizacji, Egiptu, Sumeru, Azteków, Majów czy Indian, jak również pisma teologiczne, religijne, szeroko pojęte pisma święte nie pozostawiają wątpliwości - apokalipsa musi nastąpić. I owszem, tak jest. Pisałam, że z treścią najróżniejszych objawień spotykamy się już w tekstach starożytnych. Księga Daniela, napisana prawdopodobnie około II w. p.n.e. zawiera liczne proroctwa dotyczące przyszłości.

"W owych czasach wystąpi Michał, wielki książę, który jest opiekunek dzieci twojego narodu. Wtedy nastąpi okres ucisku, jakiego jeszcze nie było, odkąd narody powstały, aż do chwili obecnej. W tym czasie naród twój dostąpi zbawienia: ci wszyscy, którzy zapisani są w księdze. Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, obudzi się: jedni do wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie. Mądrzy będą świecić jak blask sklepienia, a ci, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości, jak gwiazdy przez wieki na zawsze. Ty jednak Danielu ukryj te słowa i zapieczętuj księgę aż do czasów ostatecznych".(Dn 12, 1-4)

Standardowe pytanie zawsze pojawiające się przy tego rodzaju przesłaniach to: Kiedy to nastąpi? A może już jest po? A może za milion lat? Prorok Daniel pisze:

"Powiedziałem do męża ubranego w lniane szaty i znajdującego się nad wodami rzeki: Jak długo jeszcze do końca tych przedziwnych rzeczy? I usłyszałem męża ubranego w lniane szaty i znajdującego się nad wodami rzeki. Podniósł on prawą i lewą rękę do nieba i przysiągł na Wiecznie żyjącego: Do czasu, czasów i połowy czasu. To wszystko dokona się, kiedy dobiegnie końca moc niszczycielska świętego narodu". (Dn 12,5-7)

Cytuję, te fragmenty, gdyż na dzień dzisiejszy wiadomo, że są one punktem wyjścia dla późniejszych objawień i stoją z nimi w ścisłym połączeniu. Co do określenia czasu, w którym nastąpić mają konkretne wydarzenia, wiadomo tylko tyle, że to co dzieje się obecnie na świecie daje niemalże identyczny obraz z dawnymi przekazami. Być może powyższe słowa jeszcze temu nie dowodzą, jednak można to wykazać dokonując obszernej analizy proroctw. W samej Biblii czytamy dobrze wszystkim znane słowa, które nie jeden raz wygłaszane są w związku ze znakami czasów ostatecznych:

"Powstanie bowiem naród przeciwko narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści". (Mt 24, 7-8 )

"A wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, niegodziwi, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni". (2 Tm 3, 1-5)

"Niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów. Stanie się to przez takich, którzy obłudnie kłamią, mają własne sumienie napiętnowane". (1 Tm 1,1-2)

Wszystko to brzmi strasznie i wywołuje smutek i żal, jednak bardziej strasznie brzmi to w świetle rzeczywistego stanu społeczeństw na Ziemi. Nie jesteśmy wcale wstecz względem tych przepowiedni, wszystko jak na razie w pełni się zgadza i nie ma w powyższych słowach ani jednego opisu, który nie zasługiwałby na wiarę. Przede wszystkim dlatego, że to już się wydarzyło. Co nie oznacza, że gorzej być nie może. Zwykliśmy tak mówić tylko dla własnego pocieszenia, pomijając całkowicie możliwość własnego udziału w wielkim wyzwaniu, jakie stawiają przed nami święci, prorocy, a przede wszystkim Matka Boska i Jezus Chrystus.

Niezwykle tajemniczą postacią, o której historia pokazuje nam różne informacje jest królowa Saby, znana jako Sybilla XIII, Michalda, Balkis, królowa Egiptu i Abisynii. Ona to przepowiedziała Salomonowi przyszłość dotyczącą jego ludu, narodziny Mesjasza, jego śmierć na krzyżu, świętość Góry Kalwarii, prześladowania chrześcijan. Ona też powiedziała, że kiedy Bóg ześle na świat Enocha i Eliasza by świadczyli o Nim:

"Oni poprowadzą lud do jednej wiary w jednego prawdziwego Boga tak, że będzie jeden pasterz i jedna owczarnia. Wtedy też nastąpi czas Sądu Ostatecznego. Aby ludziom dać znać o tym, żeby przygotowali się, byli gotowi do sądu powszechnej sprawiedliwości żywych i umarłych, na niebie ukażą się znaki, świadczące o bliskim końcu, zarówno na ziemi jak i na niebie, a potem dopiero zabrzmi głos trąb, oznaczający koniec wszystkiego co żyje. Przybędzie Mesjasz i czynić będzie sąd nad żywymi i umarłymi, każdemu według zasług lub grzechów".

O znakach Królowa Saby mówiła dalej:

"W czternaście wieków po śmierci Mesjasza ukaże się na niebie znak widziany nawet gołym okiem. Znakiem tym będzie kometa, czyli gwiazda z ogonem jakby pawi ogon. Przyjdą potem lata jedne po drugich, w których chrześcijaństwo poniesie wielki uszczerbek. W tym czasie rozpowszechnią się wszelkie grzechy ludzkie, jak: grabieże, mordy, wojny, palenie domów, a na niebie ukazywać się będą znaki gniewu Bożego. W sześćdziesiąt jeden lat później chrześcijaństwo jeszcze bardziej upadnie (...) Przyjdą nieznane choroby i boleści na ich ciała i skrócenie życia przez cztery żywioły, to jest morowe powietrze, gradobicie, wielkie powodzie, które wielkie szkody w żywności wyrządzą, a na koniec Bóg nagłą i niespodziewaną śmiercią karać będzie. Wielkie wojny będą między narodami (...) Ludzie wspólną korzyść odrzucą, a tylko własnego zysku bez sumienia szukać będą. Pycha, obżarstwo, pijaństwo i rozpusta zapanują powszechnie".

To tylko fragmenty proroctwa Michaldy na czasy końca. Opisuje ona szczegółowo naszą obecną sytuację, przekupstwo sądów, kapłanów, rozwój gospodarki, obłudę, kłamstwo, to, że bogatym będzie się żyło dobrze, a biedni cierpieć będą, że będą gwałty i niesprawiedliwość. Przewiduje ona nawet próżność ludzką w zakresie podążania za modą, snobizm i chciwość, porzucenie wartości moralnych, upadek instytucji małżeństwa, upadek Kościoła, rozpustę wśród księży i wiele wiele innych, których szczegółowe opisy dają zatrważająco "podobny", jeśli nie rzec identyczny obraz dzisiejszego świata. Co w związku z tym? Uważam, że czyni to dalszą część proroctwa tym bardziej wiarygodną. Spójrzmy więc co pojawia się dalej.

"Bóg ciągle będzie zsyłał napomnienia ludziom, by opamiętali się i wrócili na drogę cnoty. Znaki na niebie ukazywać się będą ciągle, ale ludzie pozostaną zatwardziali w grzechach, a serca ich pozostaną nieczułe na dobro i cnotę. Więc gdy minie czas pewien i ludzie poprawy nie uczynią, Bóg surowo ukarze trzecią część ludzkości. Wtedy dopiero pod wpływem strachu pozostała część nawróci się na drogę cnoty i zacznie żyć według przykazań Bożych, a Bóg ześle im błogosławieństwo. Wtedy dopiero będzie łaska i miłość powszechna".

Przepowiednie Królowej Saby zostały spisane przez pisarzy króla Salomona również na jej osobistą prośbę, przekazała ona informacje które posiadała o czasach przyszłych właśnie Salomonowi, tylko dlatego, iż podczas wizyty w jego królestwie poznała go jako człowieka sprawiedliwego i mądrego, wiedziała zatem, że nie zmieni on jej słów a przekaże takimi jakimi je wypowiedziała. Powiecie, że artykuł skupia się tylko na jednej przepowiedni praktycznie poza podstawami i wstępem, jednak jest to przesłanie tak jasne i klarowne, a, że pochodzące z bardzo odległych nam czasów, nie sposób pominąć jego najistotniejszych treści.

Według dalszej części słów Sybilli XIII dopiero po nadejściu Antychrysta zbliży się Dzień Sądu. Tutaj istotne jest żebyśmy rozróżnili dwa pojęcia - czasów ostatecznych, dni końca czasów i Dzień Sądu Ostatecznego.

"Wiele nieprawości jeszcze pozostanie zanim nadejdzie dzień Sądu Ostatecznego, i Sodoma i Gomora wśród ludzi panować będzie. Antychryst wielką władzę nad ludźmi mieć będzie i do grzechu skutecznie namawiać. Wtedy Bóg ześle swoich wysłańców, którzy wejdą na drogę cnoty i chwały, wtedy nadejdzie dzień ostateczny. Dzień ten strasznym będzie dla wszechstworzenia. Powstaną wtedy istoty z ziemi, ognia i wody".

Sybilla dobrze wiedziała, ze ludzkość w przyszłości w żaden sposób nie będzie chciała uwierzyć w żadne słowa, które zwiastować będą czasy końca. Wszystko z powodu jej ograniczonego umysłem i ciałem pojmowania świata. Dalsze przepowiednie mówią o nieurodzaju, głodzie i rewolucjach i powstaniach, o zabijaniu władców, a także ochłodzeniu klimatu, częstych burzach, ulewach, powodziach, opadach gradu i śniegu. Podkreśla też jednak ona wagę słów: "Nie znacie dnia ani godziny".

Nie sposób nam zatem odgadnąć kiedy dokładnie możemy spodziewać się tego, co opisują liczne proroctwa. Człowiek nie może znać ostatecznej daty, bowiem Bóg decyduje, czy dać mu jeszcze więcej czasu na nawrócenie. Znaki ostatnich dni Królowa Saby opisuje zatrważającymi słowami:

"Pierwszy znakiem będzie to, że wszystkie stworzenia zaczną się krwią pocić tak, że krople krwi całe ciało pokryją i strużkami spływać będą, a połączone to będzie z wielkim cierpieniem. Drugim znakiem będzie to, że Księżyc trzykrotnie się przemieni i jeden raz po drugim od wschodu będzie się ukazywać, co w ludziach wzbudzi lęk i pokutę czynić będą. Trzecim znakiem będzie to, gdy Słońce, Księżyc i gwiazdy blaskiem czerwonym jak krew świecić będą. Ludzie wtedy ręce zaczną załamywać i do Boga o litość się zwracać. Czwartym znakiem będzie to, że w jednym roku Bóg ześle na ziemię suszę tak wielką, że wszystkie drzewa i rośliny poschną. Rozpacz wielka ogarnie ludzi, którzy w trwodze pokutować będą. Piątym znakiem będzie to, gdy ziemia w wielu miejscach palić się i zapadać będzie, przerażeni ludzie śmierci oczekiwać będą. Szóstym znakiem będzie to, że wody ze swych granic występować będą i płonąć, a ludzie ze strachu będą umierać. Siódmym znakiem będzie to, że góry i pagórki równać się z ziemią będą, wprawiając ludzi w wielkie przerażenie".

Te siedem znaków nastanie na bardzo krótki czas przed końcem. Ostateczna walka rozegra się zatem pomiędzy Antychrystem a Enochem i Eliaszem - wysłannikami Boga.

"W końcu na całym świecie zapadną ciemności i skały zaczną pękać. Świat stanie się wówczas taki, jak przed stworzeniem człowieka. Po tej ciemności Słońce jaśniej zacznie świecić i wokół niego będzie pięć gwiazd. Gdy na te gwiazdy ludzie zaczną spoglądać, szybko zaczną umierać. Mesjasz ześle teraz na świat swoich Aniołów, którzy zawołają donośnym głosem: Wstańcie martwi z grobów i pójdzie na sąd! Teraz Mesjasz zstąpi z nieba na ziemię do doliny Jozefata i tam usiądzie na stolicy. W tej godzinie powstaną wszyscy ludzie od stworzenia świata i staną na sądzie przed Mesjaszem. Każdy będzie miał swe dobre uczynki i ich skutki jakby wypisane na czole, a także złe uczynki, jakie za życia popełnił. Mesjasz odłączy prawicę od lewicy i powie do tych na lewicy: Wy którzy chodziliście Kainową i Antychrystusową drogą, idźcie ku przepaści piekielnej, tam, gdzie Lucyfer umocniony jest i gdzie płacz i zgrzytanie zębów. Do tych zaś którzy chodzili za dobrym Ablem i drogą Mesjaszową: Idźcie do raju rozkoszy, to jest do królestwa Mego. Po czym każdy otrzyma znamię krzyża świętego na czole swym i pójdzie przed oblicze Boskie, gdzie na wieki wieków przed tronem Boskim pozostanie".

Jak widać opisy tych czasów Apokalipsy w przesłaniach Królowej Saby są bardzo wyraźne, konkretne i przez to może też budzące tym większy strach. Niemniej jednak nie ona jedyna, a jako jedna z wielu, przedstawiła ten makabryczny obraz ludzkiej przyszłości na Ziemi. Z licznymi wizjami jasnowidzów, proroków i wizjonerów będziecie mogli się jeszcze zapoznać w serii artykułów o objawieniach. Bowiem to co jest przekazywane w ich treści to objawienie prawd kosmicznych, prawd wszechświata, a przede wszystkim Prawd Boga o życiu i stworzeniu.

Próba zrozumienia wszystkich przekazów to zadanie na lata pracy. Jeśli chcieć to pojąć z naukowego punktu widzenia - jest to praktycznie niemożliwe. Wszystko to co zostało ludzkości objawione nie może być interpretowane w połączeniu z mądrością, jaką ludzkość może odzyskać na właściwej drodze przebudzenia.

Przepowiednia


Wielkie kataklizmy (1)

>Wprowadzenie

O możliwości wielkich katastrof, które zniszczą Ziemię i zdziesiątkują ludność, pisano po raz pierwszy w Biblii. Znajdują się tu zarówno słowa proroków, takich jak Izajasz czy Sofroniasz, jak i oczywiście najbardziej tajemnicza księga Nowego Testamentu- Apokalipsa świętego Jana. Prorocy piszą:

Księga Sofoniasza 1:14-18 - "Bliski jest wielki dzień Pański, bliski i rychły on bardzo; głos dnia Pańskiego okrutny; wtedy z rozpaczy zakrzyknie i mocarz. Dzień ów będzie dniem gniewu, dniem ucisku i utrapienia, dniem ruiny i spustoszenia, dniem ciemności i mroku, dniem chmury i burzy, dniem trąby i krzyku wojennego - przeciwko miastom obronnym i przeciw basztom wysokim. I udręczę ludzi, że chodzić będą jak niewidomi, ponieważ zawinili przeciwko Panu; i krew ich jak kurz będzie rozpryskana, a ich szpik jak błoto. Ani ich srebro, ani ich złoto nie zdoła ich ocalić w dniu gniewu Pana, gdyż ogień Jego zapalczywy strawi całą ziemię; bo dokona zagłady - zaiste strasznej - wszystkich mieszkańców ziemi."

>Proroctwo Izajasza

Rozdział 13:9-13 - "Oto dzień Pański nadchodzi okrutny, najwyższe wzburzenie i straszny gniew, żeby ziemię uczynić pustkowiem i wygładzić z niej grzeszników. Bo gwiazdy niebieskie i Orion nie będą jaśniały swym światłem, słońce się zaćmi od samego wschodu, i swoim blaskiem księżyc nie zaświeci. Ukarzę Ja świat za jego zło i niegodziwców za ich grzechy. Położę kres pysze zuchwałych i dumę okrutników poniżę. Uczynię człowieka rzadszym niż najczystsze złoto, i śmiertelnika - droższym niż złoto z Ofiru. Dlatego niebiosa się poruszą i ziemia się wstrząśnie w posadach, na skutek oburzenia Pana Zastępów, gdy rozgorzeje gniew Jego."

Fragment proroctwa Izajasza wydaje się jakby opisem możliwości przesunięcia się osi ziemskiej, o czym wspominał już Edgar Cayce.

"Tak, upusty otworzą się w górze i podwaliny ziemi się zatrzęsą. Ziemia rozpadnie się w drobne kawałki, ziemia pękając wybuchnie, ziemia zadrgawszy zakołysze się, ziemia się mocno zataczać będzie, jak pijany i jak budka na wietrze będzie się chwiała..."

>Wizja kataklizmów wg świętego Jana

Apokalipsa świętego Jana przedstawia wprawdzie tajemniczą i niezbyt zrozumiałą, niemniej bardzo wstrząsającą wizję kataklizmów, odczytywaną jako obraz końca świata. Święty Jan zawarł w niej szczegółowy opis przebiegu Dnia Sądu Ostatecznego. Nie ma w niej mowy o konkretnych terminach, lecz wizja pełna jest opisów różnych plag i zniszczeń, jakie ogarną Ziemię i ludzkość. Niektóre wypowiedzi Apokalipsy brzmią nawet bardzo konkretnie i przypominają poetyckie opisy na przykład śmigłowców i samolotów z końca XX wieku. Święty Jan pisze:

"Szarańcze miały pancerze żelazne, a łoskot ich skrzydeł jak odgłos wozów pędzących do boju..."

>Przepowiednie królowej z Saby

W IX wieku przed naszą erą żyła naprawdę i znana była z daru prorokowania Michalda, królowa z Saby, historycznej krainy, państwa istniejącego w larach 950-115 p.n.e. na terenie dzisiejszego Jemenu. W roku 875 przed narodzeniem Chrystusa przybyła do Jerozolimy, do króla Salomona. Podobno wygłosiła tam proroctwo, które w odpisach krążyło po świecie przez całe wieki. Proroctwo to ostrzega, że kataklizmy nadejdą wtedy, gdy: "nie da się poznać, kto panna, a kto mężatka. Kobiety będą nosić męskie ubiory". W innym fragmencie królowa przypomina, że w czasach kataklizmów: "Wojny trwać będą, z jednej powstawać będzie druga, tak, że końca ich nie będzie". Proroctwa królowej z Saby i klęski, jakie przewiduje, w opisie podobne są do tych z Apokalipsy. W jednym z fragmentów napisano:

"...Głód, zaraza, wojny. Czasy zmienią się w chóry zawodzeń, rzki popłyną łzami... Rzeka rozpłomienionego ognia spłynie z nieba na ziemię, wszędzie powodując zniszczenie: zaleje oceany, błękitne morze, jeziora i źródła oraz sklepienie niebios. Ciała niebieskie rozpadną się w kawałki i okryją czarnym mrokiem. Z nieba upadną w morze gwiazdy..."

>Ostrzeżenia Nostradamusa

Z przepowiedni Nostradamusa wynika, że na przełomie tysiącleci ludzkość może przeżyć cały szereg kataklizmów o niespotykanym nasileniu. I tak na przykład w dziele Nostradamusa znajduje się proroctwo, które przewiduje klęskę głodu o światowym zasięgu.

"Wielki głód, którego zbliżanie się czuje, będzie się często powtarzał, aż stanie się powszechny. Tak wielki będzie i tak długo będzie trwał, że będą jeść korzenie i odrywać dzieci od piersi".

>Powodzie

Z wielu przepowiedni Nostradamusa wydaje się wynikać, że w najbliższych latach ludzkość czekają tragiczne doświadczenia. Pisał on do swojego syna Cezara:

"Ogarniający cały świat wielki pożar przyniesie tak wiele katastrof i przewrotów, że prawie cała ziemia zostanie pokryta przez wodę".

Ponadto ostrzegał, że wcześniej:

"Deszcze będą tak skąpe i tak wielkie będzie bogactwo ognia, że ogniste pociski będą spadać z nieba, tak, że nikt nie będzie mógł ujść zagładzie..."

>Koniec Nowego Jorku

W jednej z wypowiedzi Nostradamusa czytamy:

"Ogień zapali się na 45 stopniach przybliżając się do wielkiego nowego miasta, i w jednej chwili wybuchnie wielkim, rozproszonym płomieniem".

Wspomniane "45 stopnie" odpowiadają stopniom szerokości geograficznej, a tym samym geograficznemu położeniu Nowego Jorku. W innej przepowiedni Nostradamus mówi o: "wielkim mieście nadoceanicznym, otoczonym kryształowymi bagnami podczas zimowego przesilenia i wiosną". Rzeczywiście, podczas zimowych mrozów i wiosennych roztopów, rozlewiska otaczające Nowy Jork przypominają olbrzymie szklane powierzchnie. Wtedy też "miastem wstrząśnie okropny wicher", w czym niektórzy badacze dzieła Nostradamusa dopatrują się zapowiedzi wybuchu bomby nuklearnej.

Wielkie kataklizmy (2)

>Edgar Cayce

Edgar Cayce, słynny "śpiący predyktorem", liczne readingi, czyli wypowiedzi podczas snu w trakcie transu, poświęcił ostrzeżeniom przed przyszłymi wielkimi i dramatycznymi zmianami na Ziemi. "Widział", że niezależnie od działań człowieka zbliża się nowy rozdział dziejów świata, który może mieć związek ze zmianą osi ziemskiej oraz położeniem biegunów. Edgar Cayce twierdził, że wielkie kataklizmy mogą się rozpocząć od wybuchu wulkanów. Jego zdaniem wulkany są ze sobą połączone, tworzą "ognisty pierścień" wokół Japonii, Chin i Australii, który spowoduje poważne zmiany w skorupie ziemskiej z nieodwracalnymi konsekwencjami dla całego świata. Mogą bowiem wystąpić pęknięcia skorupy ziemskiej od Pacyfiku, poprzez Japonię, do Meksyku i Chile. Cayce powiedział, że Japonia może zostać w znacznej części zatopiona. Najbardziej ucierpią południowe i północne krańce Europy.

>Wizja nieznanego proroka z Polski

Zachowała się wizja zapisana na niecały miesiąc przed wybuchem II wojny światowej. Jej treść podał jasnowidz, który pragnął pozostać anonimowy. Pisał on, że w roku, w którym święto Matki Bożej Zielnej (15-go sierpnia) przypadać będzie w niedzielę, od godziny 10.00 do 12.00 w południe na całej kuli ziemskiej będzie szaleć potężna burza, pełna grozy i tak straszna w skutkach, że przypominać będzie biblijny potop. Ma to być straszny deszcz ognisty z nieba, połączony z piorunami i trzęsieniem ziemi. Bóg doświadczy w ten sposób ludzkość, by przypomnieć jej, że to On rządzi światem. On też w jednej sekundzie może zniszczyć całą kulę ziemską, całą ludzkość.

Paniczny strach ogarnie ludzi. Będzie on tak wielki, że ludzie będą się zachowywać jak szaleni. Wielu ze strachu straci mowę. Wielu zginie. Także wiele budowli zamieni się w gruzy. Podczas tej nawałnicy zniszczeniu ma ulec wschodnia część Polski. Wielkie połacie ziemi porosną lasami. W samo południe równocześnie na całej kuli ziemskiej burza nagle ucichnie.

>Wizja zagłady Klimuszki

Takę polski jasnowidz ksiądz Andrzej Klimuszko, na codzień zajmujący się poradami dla zwykłych ludzi, przyznał, że kilka razy miał widzenia.

"Idę zamyślony klasztornym korytarzem, nagle rozstępuje się ceglana ściana, zaczyna drgać i jakby się rozwiała. Podchodzę bliżej i sięgam wzrokiem daleko i z bardzo wysoka, jak kosmonauta... Ogarniam niemal całą planetę".

>Potop w Europie

Klimuszko mówił dalej:

"Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestię. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromną falę. Widziałem transatlantyki wznoszone jak łupinki...Ta góra wodna sunie ku Europie. Nowy Potop! Zadławi się w Giblartarze! Wychlupnie do środka Hiszpanii! Wiele się na Saharę, zatopi włoski but, aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą...To dziwne, jak na to patrzyłem, stałem jak skamieniały, nie ludzi było mi żal, tylko skarbów kultury, tego dziedzictwa historii".

Na zakończenie dodał:

"Nasz naród powinien z tego wyjść nienajgorzej. Może pięć, może dziesięć procent jest skazane. Wiem, że to dużo, że to już miliony, ale Francja i Niemcy utracą więcej. Italia najwięcej ucierpi. To Europę naprawdę zjednoczy. Ubóstwo zbliża..."

Wielkie kataklizmy (3)

>Co Ojcu Pio powiedział Chrystus ??

15 stycznia 1957 roku zakonnik, Ojciec Pio miał widzenie, w którym Chrystus oznajmił mu:

"Przyjdę na ten przeładowany grzechem glob ziemski z przerażającym wyciem grzmotów. Przyjdę w mroźną noc zimową. Gwałtownie wzmagające się wiatry poprzedzą wielkie zamieszanie na ziemi, która drżeć będzie na skutek gwałtownych wstrząsów. Błyskawice i pioruny z ognistych chmur będą zapalać i obracać w popiół wszystko, co miało związek z grzechem i cokolwiek było nim zagrożone lub spodlone. To wszystko będzie zniszczone. Powietrze będzie przesycone dymiącymi gazami. Duszące dymy oraz podmuchy trąb powietrznych będą zmiatać i niszczyć wszystko. Wspaniałe budowle legną w gruzach"

W kolejnym widzeniu Ojca Pio, Chrystus oznajmił mu, że godzina jego przyjścia jest bliska. Z chmur powstaną ogniste strumienie i spadną na całą ziemię. Niepogody, burze, pioruny, powodzie, trzęsienia ziemi będą jedne po drugich następować w różnych krajach. Nieustannie padał będzie deszcz ognisty. To wszystko potrwa trzy dni i trzy noce.

>"Nadciąga godzina grozy ..."

"Nagle na całą Ziemię spadnie ogień. Znaczna część ludności będzie zniszczona...Na niebie pojawią się płomieniste chmury, burza ognia spadnie na świat...Dużo krwi się wyleje, ulice będą pełne trupów...Kościoły zostaną złupione, będą trzęsienia ziemi, nieuleczalne choroby, rewolucje i nawałnice, cały świat odmieni się zupełnie. Wielki kataklizm, jaki znienacka spadnie na Ziemię, będzie przerażający niby koniec świata, ale ostateczna godzina jeszcze nie nadeszła, choć jest już niedaleka...Będą potopy, trzęsienia ziemi, zniszczenia, wybuchy, zabójstwa, epidemia, głód...Wszystkie narody będą tonąć we łzach, będzie żałoba, kara i wszelkiego rodzaju choroby".

2012-2024


>Wprowadzenie

Właśnie w tym roku ma dojść do przebiegunowania Ziemi i prawdziwego Armagedonu. Jest kilka elementów zastanawiających, jak choćby zakończenie się w tym roku Kalendarza Majów. Istnieje wiele przekazów i proroctw podających właśnie ten rok jako początek "wielkiej zmiany", która czeka Ziemię. Czy chodzi na pewno o przebiegunowanie? Tego do końca nie wiadomo. Wiele osób podejrzewa, że właśnie w tym roku może dojść do uderzenie potężnej asteroidy.

>Punkt zwrotny

Tajemniczy lud Majów zamieszkiwał Amerykę Środkową i w zasadzie nie wiadomo, skąd się pojawił i jak zniknął. Majowie pozostawili po sobie imponującą wiedzę matematyczną i astronomiczną, a warto przypomnieć, że potrafili posługiwać się liczbami rzędu miliardów. Do obserwacji nieba astronomowie Majów nie stosowali żadnych przyrządów, a mimo to bezbłędnie przewidywali różne zdarzenia, jak na przykład zaćmienie Słońca czy Księżyca lub zrównanie dnia z nocą. W wielkim mieście Chichen Itza wznoszono prawdziwe obserwatoria, które pomogły Majom stworzyć niezwykle dokładny kalendarz słoneczny. Problem w tym, że w rok 2012 ten kalendarz po prostu się kończy.

Tajemnice roku 2012-2024

>Przebiegunowanie Ziemi

Na pewno zauważyliście, jak często mówi się teraz o zbliżającym się przebiegunowaniu Ziemi, które ma rzekomo nastąpić w roku 2012 (lub 2012-2024).

Ziemia zostanie narażona na olbrzymią katastrofę. Powód: pole magnetyczne ziemi w jednej chwili zmieni kierunek, co będzie katastroficzne dla ludzkości. Olbrzymie trzęsienia ziemi zrównają z ziemią wszystkie budynki, a kontynenty przesuną się o tysiące kilometrów, zaś niszcząca wszystko fala przypływu zostawi za sobą miliardy martwych ludzi.

>Słońce

Wnioski, które następują są nawet bardziej szokujące. W pewnym momencie, gdy magnetyzm słońca dotrze do decydującego punktu powierzchnia słońca będzie narażona na olbrzymie nawałnice. Kolosalne siły elektromagnetyczne zostaną wówczas uwolnione- o nieznanej mocy- z wnętrza słońca. Gigantyczny żar słoneczny wyśle potężną falę cząstek elementarnych w stronę ziemi.

>Co się stanie

Cząstki elementarne, które się wydobywają, przenikną do atmosfery ziemskiej i będą miały niszczący wpływ na sferę Van Allen. Z powodu ciągłego prądu magnetycznego, pole magnetyczne ziemi zostanie przeciążone. Tryliony cząstek elementarnych dotrą do biegunów. Nieznane siły elektryczne zostaną wytworzone, koszmar dla wszystkich. Kiedy bieguny zostaną wypełnione zorzami ze spadających cząstek, stanie się nieuniknione: wewnętrzne pole magnetyczne ziemi zostanie przeciążone i zniszczone. Olbrzymie krótkie spięcie z super śmiercionośnymi efektami. Cała atmosfera planety bez ochrony magnetycznej zostanie zbombardowana przez spadające cząstki. Cząstki magnetyczne przenikną na ziemię ze wszystkich stron i wytworzą intensywne promieniowanie jaskrawości i radioaktywności. Żar, obfity żar- tak będzie można opisać całe niebo. I będzie to preludium kataklizmu.

>Przeciwny kierunek obrotu

Żelazny rdzeń ziemi jest magnetyczny. Z powodu przesuwającego się rdzenia magnetycznego ziemia zacznie się obracać w przeciwnym kierunku. Dlatego też zewnętrzna skorupa ziemi opadnie. Pojawią się gigantyczne trzęsienia ziemi. W skrócie, najstraszniejszy koszmar nie może być na tyle przerażający by opisać zniszczenia świata.

Planeta X - Nibiru


Jest prawie 4 razy większa od Ziemi, w kolorze czerwono - złotym, przypomina świecące słońce. Starożytni utożsamiali Nibiru z ośmioramienną gwiazdą, nazywali ją najjaśniejszą krzyżową gwiazdą. Niektórzy ostrzegają, że podróżujące ciało niebieskie znane jako „Dwunasta Planeta” lub „Planeta X” zbliża się szybko w kierunku Ziemi – może to spowodować globalną destrukcję. Czy powinieneś się martwić?

Orbita Nibiru, po której wędruje dookoła słońca jest bardzo eliptyczna, bardzo prawdopodobne, że wychodząca poza nasz układ słoneczny, jednak, kiedy obecna w naszym układzie, dziesiąta planeta znajduje w takiej odległości od słońca jak orbita Ziemi. Jedno takie okrążenie zajmuje Nibiru 3600 lat. Ostatni raz Planeta X była w naszym sąsiedztwie około roku 1600 p.n.e. Jak można sobie łatwo wyobrazić, efekty zbliżenia się gigantycznej planety do wewnętrznego układu słonecznego, mogą przynieść spustoszenie na orbitach innych planet, rozerwać pasy asteroidów, a także oznacza to kłopoty dla naszej Ziemi.

Więc przygotujcie się na kolejną możliwą apokalipsę, ponieważ ostatnio mówi się, że Nibiru ponownie zmierza w naszą stronę i niedługo u nas zawita.

Gdzie jest Nibiru i kiedy nadejdzie?

Nawet dominujący w dziedzinie astronomii naukowcy długo dyskutowali na temat tego, czy możliwe jest istnienie nieznanej planety – Planety X – gdzieś poza orbitą Plutona, która zaliczyłbym się do anomalii, które odnotowali w orbitach planet Neptuna i Urana. Jakieś niewidoczne ciała, które wydają się oddziaływać na nie. Odkrycie było opublikowane 19 czerwca 1982 w gazecie „New York Times”:

„Coś nieznanego, poza najdalszym zasięgiem znanego układu słonecznego oddziaływuje na planety Uran i Neptun. Grawitacyjna siła zaburza dwie, gigantyczne planety powodując niezgodności na ich orbitach. Siła sugeruje obecność oddalonego i niewidocznego dużego obiektu, czyli długo szukanej dziesiątej planety. Astronomowie są tak pewni istnienia nowej planety, że od razu ją nazwali „Planeta X – dziesiąta planeta.””

Powołując się na różne historie, anomalne ciało po raz pierwszy zostało spostrzeżone przez IRAS (Infrared Astronomical Satellite) w 1983 roku. The Washington Post napisał wtedy o tym:

„Ciało niebieskie, prawdopodobnie wielkości Jupitera zostało odnalezione w kierunku konstelacji Oriona przez orbitujący teleskop, w której była obecna amerykańska załoga. Tajemnicze w tym obiekcie jest to, że astronomowie nie wiedzą czy jest to planeta, gigantyczna kometa, pobliska protogwiazda, która nigdy nie była na tyle gorąca, aby przeobrazić się w gwiazdę, odległa, dopiero, co formująca się galaktyka, czy galaktyka tak pogrążona w ciemnym pyle, że światło gwiazd nigdy nie jest i nie będzie w stanie się przebić.”

Zwolennicy Nibiru twierdzą jednak, że IRAS, tak naprawdę, spostrzegła wędrującą planetę.

10 planeta jest już opisana również przez dzisiejszych naukowców. Określana jako mistyczny obiekt. W roku 1981 ujawniono jej obecność, rok później w czerwcu 1982 zostało podane do publicznej wiadomości, że jakaś siła zakłóca Uran i Neptun Badacze wysunęli hipotezę, że może to być Planeta X, od dawna przez nich szukana. Po odkryciu Plutona w 1930 roku - dziewiątej planety naszego układu słonecznego naukowcy poszukiwali następnej 10 planety Nibiru, o której było wiadomo z mitologii sumeryjskiej. Świat nowożytny dowiedział się o tej planecie w roku 1850 kiedy odczytano sumeryjskie gliniane tabliczki. W roku 1982 NASA mówiło już otwarcie o istnieniu 10 planety, chociaż była jeszcze wciąż dla nich nieuchwytna. Znany jest na ten temat artykuł, który ukazał się w roku 1982 "Search for the tenth Planet". Już rok później wielką mistyczną planetą wyśledził satelita IRAS. Znajdowała się ok 50 bilionów mil od satelity. Opisana została jako potężny obiekt podobny do Jowisza w kolorze złoto-czerwonym. Wówczas przebywała w konstelacji Oriona.

Jakie będą efekty przybycia Nibiru na Ziemię?

Jak powiedziane wcześniej, grawitacyjne przyciąganie planety wkraczającej w wewnętrzny układ słoneczny spowoduje dogłębne efekty na inne orbitujące ciała, wliczając w nie Ziemię. Historia twierdzi, ze poprzednie pojawienie się Nibiru było odpowiedzialne za tzw „Wielką Powódź”, o której mowa w księdze Rodzaju, podczas której, prawie całe życie na naszej planecie zostało zniszczone.

Ziemia będzie miejscem wielu naturalnych katastrof kiedy nadejdzie Nibiru. Powodzie, trzęsienia ziemi, erupcje wulkanów, zmiany biegunów itd. będę częste, silne i surowe, że: „tylko parę milionów ludzi przeżyje.”

Ostatnio kiedy Nibiru weszła najbliżej Ziemi na świecie był czas tzw. "wyjścia Żydów z Egiptu". Żydzi w tym czasie szykowali ucieczkę z niewoli faraona. Było to dokładnie ok 3600 lat temu.

W księgach Mojżeszowych znajdujemy sporo zapisków świadczących o tym, że wówczas Ziemia poczuła ten bliski kontakt. Atmosfera ziemska wypełniła się czerwonym kurzem a kiedy ten kurz opadł na ziemię wody zmieniły kolor na czerwony, wyglądały jakby w nich płynęła krew. I twarze ludzi pokryły się tym czerwonym kurzem, ich skóry wydawały się być czerwone.

Według Biblii człowiek na Ziemi przeżyje siedem plag. Naukowcy są tego zdania, że jest to możliwe kiedy w atmosferę ziemską przeniknie wielka grawitacja Nibiru. Mówi się nawet o przebiegunowaniu naszej planety. Nastąpią duże zmiany pogody, przewiduje się trzęsienia ziemi, wulkany, powodzie i huragany. Duża grawitacja ma spowodować zmiany DNA nie tylko u ludzi, ale też u zwierząt i u ryb. Niektóre żyjące gatunki będą narażone więcej albo mniej. Naukowcy twierdzą, że już nieraz w przeszłości ginęły np. dinozaury lub inne gatunki. Tym razem naukowcy i inne źródła przewidują, że może dojść ponownie do wielkiej kolizji między Nibiru i Ziemią. NASA nazwała Nibiru - Złote Milczenie.

Nibiru w matrycy kodu Biblii

Właściwie mógłbym na tym poprzestać w końcu znamy datę widoczności NIBIRU dla zwykłych ludzi… czyli początek 2011 roku. Zapewne będziemy wiedzieć o niej wcześniej, gdy zauważy ją jakiś astronom amator. Będą jazdy. Póki co możemy obserwować wzmaganie się trzęsień ziemi i kataklizmów, których NWO nie jest w stanie ukryć, najwyżej może próbować zrzucić je na ocieplenie klimatu, ale trudno im będzie powiązać trzęsienia ziemi z ocieplaniem się klimatu, zwłaszcza, że obserwujemy w Polsce powrót epoki lodowcowej.

Prawdopodobieństwo przybycia NIBIRU wzrasta dzisiaj do 99%.

Coś się dzieje nie można temu zaprzeczyć. Przemieszczają się bieguny i pole magnetyczne słabnie co potwierdzają naukowcy. Ptaki tracą orientację. Wczorajsza wiadomości o rozbiciu się szpaków o ziemię jakby oszalały i pikowały w dół na pewną śmierć to nie są już żarty. Jeśli nawet uznać, że źle interpretuję matrycę, a słowo Nibiru oznacza, że to pomyłka i nie chodzi o NIBIRU choć to mało prawdopodobne ze względu na występowanie jej dwukrotnie, to mam proste pytanie. Co się dzieje na Ziemi, że obserwujemy coraz dziwniejsze nie występujące wcześniej zjawiska? Ba! Nie tylko na Ziemi, ale zmiany jakie zachodzą na Słońcu i na innych planetach powinny co najmniej niepokoić naukowców, którzy w jakiś niewytłumaczalny sposób siedzą cicho jakby nabrali wody w usta, albo ktoś im je zakneblował.

Przestaję powoli być sceptyczny do plotek o NIBIRU. Zaczynam wierzyć, że NIBIRU istnieje i nadchodzi.

Wyraźnie jest napisane, że jest to planeta krzyża, lub zależy od interpretacji tego słowa może być planetą gniewu.

Po prostu ta planeta istnieje, zbliża się do Ziemi i w kulminacyjnym momencie wywoła niespotykane kataklizmy…

To wygląda tak, że NIBIRU to nie jakiś epizod, lecz coś co bardzo powoli będzie pokazywać swoją potęgę niszczenia co już doświadczamy, a w pewnym momencie to coś zobaczymy. Tak jest napisane w roz kodowanej Biblii.

Słowo PLANETA oznacza też ORB czyli “ciało niebieskie”. Tak duża ilość tego słowa przed datą 12/2012 (2012-2024) może oznaczać deszcz asteroid.

Słowo POLSKA w Biblii kodu. Planeta miała spory wpływ na Polskę 4 lata temu, czyli około 10/2008 roku. To by się zgadzało, bo wtedy wystąpiło sporo trzęsień ziemi na terenie Polski.

Planeta może mieć jeszcze jakiś szczególny wpływ na Polskę około 8/2011 roku. Może spadnie wtedy asteroid?

Gwiazda Śmierci “strzela” w Ziemię kometami.

NASA przyznaje, że istnieje czerwony lub brązowy karzeł w pobliżu Układ Słoneczny, a to zmienia wszystko i możemy mieć do czynienia z Planetą, która będzie wchodzić w Układ Słoneczny z tamtego układu.

Dzisiaj przyszła mi taka myśl. Jeśli Nibiru to fakt i jeśli kodu Biblii informuje, że jakaś asteroida z ogona który ciągnie za sobą Nibiru spadnie na Warszawę to sprawa nie wygląda najlepiej. Trudno będzie znaleźć w KB rozmiar tej asteroidy. Jednak można się spodziewać, że w promieniu 1000 km nic nie zostanie.

Tylko słowo PLANETA lub można to tłumaczyć “ciało niebieskie” łączy się z WARSZAWĄ co niekoniecznie musiałoby oznaczać uderzenie asteroidy. Można odczytać, że NIBIRU będzie miała ogromny wpływ na WARSZAWĘ, ale tak samo będzie miała wpływ na całą Ziemię. Grad meteorytów jaki ma spaść w okolicach daty 12/2012 (2012-2024) może zahaczyć o WARSZAWĘ. Tak to należałoby czytać. Chyba mogłoby to oznaczać, że nie będzie to jakiś konkretny i katastrofalny dla całej Polski meteoryt.

Nostradamus ostrzega nas, że Trzecia Wojna Światowa wybuchnie gdy "Z nieba zstąpi Pan Grozy" oraz "Na niebie widziany będzie ogień ciągnący za sobą iskrzący się ogon".

Normalnie jakby pisał o NIBIRU.

Zarówno lata 2010 oraz 2012 (2012-2024) także łączą się z wyrazem kometa. Dni przerażenia krzyżują się natomiast z rokiem 2012 (2012-2024). Ciemności i ponuro łączą się z kometą zaraz poniżej. Ziemia unicestwiona 2012 (2012-2024?).

Na razie nikt nie mówi o planecie NIBIRU. Gorzej… podobno przesunięto jej czas widoczności z powodu błędnych obliczeń. Ta planeta, 3 lata przed jej przybyciem nie istnieje w żadnych oficjalnych komunikatach, przynajmniej ja takich nie znam. Widziałem jakieś komunikat telewizji rosyjskiej, ale trudno powiedzieć, czy to jakaś uznana telewizja, czy jakiś dowcip.

Jeśli planeta NIBIRU przybędzie to nie jej przybycie stanie się największą sensacją, lecz to, że została opisana w Kodzie Biblii.

Wtedy będziemy musieli się bardzo głęboko zastanowić kto nas stworzyły.


Doomsday Predictions Happening Right Now! Nibiru: Apokalipsa, Koniec Świata 2012-2024?


www.Objawienia.com
Darmowe DVD, Artykuły i Książki
FREE DVDs & VIDEOS
WATCH & DOWNLOAD ALL OUR DVDs & VIDEOS FOR FREE!